Najświeższe wiadomości:
McLaren chce dogonić czołówkę
Martin Whitmarsh Lewis Hamilton Jenson Button

Nowy sezon dla zespołu McLaren-Mercedes rozpoczął się nieoczekiwanym trzecim miejsce dla Lewis Hamiltona. Szef zespołu z Woking Martin Whitmarsh liczy, że team szybko dogoni czołówkę.

Po zimowych testach na hiszpańskich torach potencjał bolidu McLarena wydawał się być znacznie większy, niż ten, jaki zaprezentowali dwaj mistrzowie świata w wyścigu o Grand Prix Bahrajnu. Trzecie miejsce zdobyte przez Lewisa Hamiltona za sprawą awarii w bolidzie Sebastiana Vettela nie jest szczególnie reprezentatywne, jednak Martin Whitmarsh zapewnie, że zespół nie traci wiele do najszybszych ekip.

„W porównaniu z sobotą, czuje się znacznie lepiej. Budujące jest to, że dobrze wystartowaliśmy, ale na pierwszym kółku straciliśmy pozycję na rzecz Rosberga. Byliśmy od niego zdecydowanie szybsi, ale Lewis nie mógł go wyprzedzić i stracił sporo czasu. Ekipa wykonała świetne postoje i w obu przypadkach kierowcy zyskali pozycję, a to dobrze dla morale zespołu. Chcemy być najlepsi i dowiedliśmy tego w niedzielę. Po pit stopie Lewis jechał dobry wyścig” – powiedział Whitmarsh.

Zadowolenie szefa zespołu dobrym wynikiem jest tym większe, że mimo nie najgorszych pozycji startowych, różnice czasowe, jakie dzieliły Hamiltona oraz Buttona do najszybszych kierowców były bardzo duże. „Po miażdżącej różnicy w sobotę, jazda tempem zbliżonym do czołówki była dobra. W sobotę wypadliśmy poniżej oczekiwań, nie mieliśmy właściwego tempa. Lewis jechał w części wyścigu na bardziej zużytych oponach niż kierowcy na czele, a mimo to nie tracił wiele czasu”.

Szczęśliwe podium dla Lewisa Hamiltona w pierwszym wyścigu było miłym zaskoczeniem, ale siódma pozycja Jensona Buttona nie byłą już tak dobra. „Szczerze mówiąc, Jenson był rozczarowany kwalifikacjami, to zrozumiałe. W wyścigu był szybszy niż Mercedes, ale nie umiał sobie z nim poradzić. Jenson nie miał przed sobą czystego toru i nie mógł zaprezentować swoich możliwości”.

„Występ był przyzwoity, ale chcemy wypadać lepiej. Zobaczymy jak będzie w Australii, gdzie mam nadzieję przywieziemy trochę nowych części. Rywale zrobią to samo, jednak spróbujemy rozwijać się szybciej i zdecydowanie jesteśmy w lepsze pozycji niż rok temu” – dodał szef zespołu McLaren.

Image © Bridgestone Motorsport