| Eric Boullier: „Po pierwszym wyścigu sezonu mamy mieszane uczucia” |
Zespół Renault z Bahrajnu nie wyjedzie w dobrych humorach. Start niedzielnego wyścigu na torze Sakhir wywołał w ekipie z Enstone mieszane uczucia po kolizji Roberta Kubicy z Adrianem Sutilem. Polak i Rosjanin już w kwalifikacjach popełnili niewielkie błędy, co ostatecznie dało im dziewiątą i siedemnastą lokatę na starcie, jednak w pierwszej części weekendu zespół prezentował potencjał, który pozwalał mieć nadzieję na dobry wynik w wyścigu. Już sobotnie kwalifikacje nie ułożyły się dla kierowców Renault zbyt dobrze. Po sesji kwalifikacyjnej kierowcy przyznali, że na decydujących okrążeniach popełnili niewielkie błędy, co potem rzutowało na pozycję startowe w niedzielnym wyścigu. Niedziela dla polsko-rosyjskiego duetu także nie okazała się zbyt łaskawa. Tuż po starcie przed zakrętem numer dwa Robert Kubica został uderzony przez Adriana Sutila i spadł na koniec stawki. Polak ostatecznie zdołał awansować na jedenastą pozycję, jednak ta pozycja nie dała mu żadnych punktów. Drugi z kierowców zespołu Renault już po 13. okrążeniach musiał się wycofać z wyścigu z powodu uszkodzonego zawieszenia, do którego doszło po najechaniu za głęboko na jedną z tarek. „Po pierwszym wyścigu sezonu mamy mieszane uczucia” – przyznał szef zespołu Renault, Eric Boullier tuż po wyścigu. „Robert padł ofiarą incydentu wyścigowego, ale pojechał wspaniale, pnąc się w górę stawki. To frustrujące ukończyć wyścig tak blisko punktów, ale przynajmniej zaprezentowaliśmy dobrą szybkość. Jestem rozczarowany tym, co spotkało Vitalya. Świetnie wystartował i bardzo dobrze jechał na pierwszych okrążeniach. Dbał o opony i utrzymywał mocne tempo. R30 jest dobrą bazą do dalszej pracy, ale nie mamy złudzeń, co do rozmiarów zadania, które nas czeka. Duch zespołu jest silny i jesteśmy zmotywowani, aby kontynuować poprawę”. W dobry nastroju po wyścigu nie był także główny inżynier francuskiej stajni, Alan Permane. „Jesteśmy rozczarowani brakiem punktów. Zanim Robert przebił się na 11. pozycję, został uderzony w tył już na pierwszym kółku. Jego tempo podczas długiego stintu na twardych oponach było bardzo dobre. Aktualnie przyglądaliśmy się problemowi z zawieszeniem w samochodzie Vitalya. Budujące jest to, że samochód był konkurencyjny w wyścigu i mieliśmy tempo, aby zaliczyć dziś znacznie lepszy finisz. Jestem pewien, że dzięki planowanym poprawkom w nadchodzących tygodniach nasza forma wzrośnie”. źródło: Informacje prasowe RenaultImage © Renault F1 Team |